Podstawowa trasa, po której się poruszamy to trasa z Kolbud do Starej Piły. Jest najlepsza na pierwsze spotkanie z drezynami. Najpierw pod górę, powrót w dół. Druga trasa biegnie najpierw w dół do Goszyna/Straszyna, a potem trzeba wracać pod górę. Jest bardziej zarośnięta i wymaga więcej sił.
Obie trasy można rozbudowywać. Ze Starej Piły wycieczkę można przedłużyć do Gdańska Kokoszek lub na most w Rutkach. A trasę do Goszyna można przedłużyć do Pruszcza. Jednak niewiele grup decyduje się na powrót z Pruszcza do Kolbud, więc powstała nam szybka trasa jednokierunkowa.
Pozostałe możliwości to trasa zjazdowa z Kartuz do Kolbud (tylko dla stałych klientów!) lub trasa Sierakowice - Prokowo z możliwością wjazdu do Kartuz. I jest to najtrudniejsza nasza trasa - czekają nas powalone drzewa i inne nieprzewidziane atrakcje.
Powyżej przedstawiliśmy trasy, co do których możemy spróbować dać gwarancję, że uda się je przejechać. Ale bardzo często wyjeżdżamy na wycieczki w nieznane, po zagubionych i zarośniętych liniach. Tutaj nie ma reguł: możemy przejechać 20 kilometrów lub 500 metrów. Wszystko zależy od tego co zastaniemy na trasie. Chętnych na nietypowe wyjazdy zapraszamy do wstąpienia w szeregi stowarzyszenia.
Trasa do Pruszcza Gdańskiego
Trasa ta jest rozwinięciem trasy do Goszyna. W wariancie jednokierunkowym jest to najszybsza trasa. Pokonanie jej zajmie nam (wliczając ognisko) do 3 godzin. Twardziele natomiast mogą wrócić do Kolbud.
Po minięciu Goszyna szybko dojedziemy do Straszyna. Na stacji Straszyn Prędzieszyn, trzeba uważać na bardzo ruchliwy przejazd kolejowy. Od Straszyna wjeżdżamy w teren silniej zurbanizowany. Od teraz prawie cały czas towarzyszyły nam będą zabudowania. No i powolutku zbliżamy się do płaskich Żuław, więc trochę trzeba będzie pomachać!
Juszkowo mijamy jeszcze na zjeździe, przemykamy pod obwodnicą i już widać kres naszej wycieczki. Miniemy bocznicę Cargillu, ulicę Zastawną i skończymy przy ulicy Grunwaldzkiej skąd do Gdańska możemy wrócić autobusem ZKMu.